Jak zrobić pokój dla lalek / dioramę dla lalek – cz 2

wpis w: Tutoriale | 9

 

Połowa pracy już za nami, kto nie widział od początku ten klik

 

Dzisiaj nadszedł czas na malowanie 🙂
W pierwotnej wizji okno miało być białe, jedna ściana również biała a druga kolorowa.
Plan się oczywiście conajmniej z 5 razy zmienił i okno zostaje w kolorze drewna, a co do ścian to nadal sama nie wiem 😛

Chcę żeby okienko było drewniane, ale w bardziej ciepłym odcieniu,
Postanowiłam wykorzystać do tego lakierobejcę, którą znalazłam w domu.

 

 

Musiałam ją jednak trochę rozcieńczyć, by kolor nie był tak intensywny.
Użyłam do tego bezbarwny lakier do paznokci.
Patyczkiem do szaszłyków przełożyłam niewielką ilość bejcy do lakieru

 

 

wymieszałam i tak powstała specjalna lakierobejca w moim wymarzonym miodowym kolorze
i to od razu z pędzelkiem 😀

 

 

Skoro już wszystko mam to malowanie czas zacząć

 

 

Osiągnęłam taki efekt po jednym malowaniu. Lakieru jeszcze sporo zostało,
kolor nie wyszedł za ciemny, więc spokojnie mogę przemalować jeszcze raz jak wyschnie 🙂

 

 

Teraz pora na ściany 😛

 

Widziałam kiedyś w OBI próbki emulsji do ścian w tubkach i stwierdziłam,
że na mój mini metraż taka ilość farby będzie w sam raz 😉
Uparłam się na kolor biały gdyż jest uniwersalny, ale okazało się, że białej farby nie trzeba próbować 🙁
Były wszystkie kolory tęczy a białego akurat nie
nosz wrrr…

 

Znalazłam jednak taką oto farbę artystyczną, na ulotce cuda wianki, cena 5,69 zł,
więc się skusiłam 🙂

 

 

nie lubię smug jakie pozostawia pędzel, więc odżałowałam jeszcze 6,49 zł na taki zgrabny wałeczek i kuwetkę

 

 

Co do jego wymiarów to w poprzednim poście prezentowała go Amelka 😉

 

 

Dobra to jak już jest farba i wałek to pora na malowanie xD
To efekt chyba po trzech przemalowaniach

 

 

Cudowna farba okazała się totalną kiszką, nie dosyć, że szarawa jakaś a nie śnieżnobiała
to jeszcze krycie 20%…
Po przemalowaniu pokoju ok 18 razy, łącznym czekaniu aż wyschnie jakieś trzy dni wreszcie się skończyła
a efekt się nie zmienił, więc wróciliśmy do OBI 😛

Stojąc w dziale z farbami już jakieś dobre 40 min
ZDECYDOWAŁAM SIĘ WRESZCIE NA KOLOR!
Kupiłam taki tester za 5,50zł

 

 

stwierdziłam, że banankowy z żadnym innym kolorem się nie pogryzie, do tego nie jest zimny i na zdjęciach
nie powinien wychodzić ponuro 🙂
Tamta biała badziewna farba zrobiła chociaż dobre podłoże pod kolor i wystarczyło tylko jedno malowanie 😉

 

 

Gdy farba schła wydrukowałam piękny znaleziony w internecie obrazek na folii
i przykleiłam go od zewnątrz w oknie.
Na foliogram dałam kawałek gładkiej bibuły, żeby nieco stłumić światło i wyostrzyć obrazek

 

 

jak widać naszykowałam też lampkę – moje sztuczne słońce 😛
Nadeszła, więc pora na efekt końcowy 😀

 

Jesteście gotowi ?

 

Tadaaa!

 

 

 

Jestem zachwycona efektami!

Oczekując na dioramę stworzyłam kanapę, na której już rozgościła się Frankie 😉

 

 

W następnym poście wrzucę opis jak zrobić taką kanapę krok po kroku

pozdrawiam i życzę miłego lalkowania! 🙂

 

♥ kolejny poradnik ♥

 

9 Odpowiedzi

  1. Jejku… Domek śliczny, świetna robota 😉

  2. jaki cudny widok za oknem 🙂 i śliczna kanapa. a co to masz za folię do drukowania?

  3. To jest jak papier do drukarki tylko przeźroczysty, trzeba pamiętać żeby przy zakupie uwzględnić jaką mamy drukarkę, atramentową czy laserową gdyż jak kupimy zły, wydruk nam się rozmaże.
    Można kupić takie folie na sztuki ja kupiłam jedną za 2 zł do mojej drukarki atramentowej :/
    Do laserowych widziałam, że są tańsze ok 80 gr 😉

  4. zbieram szczękę z podłogi! pięknie wyszło i ten widoczek za oknem!!!

  5. Jakie ślicznee! *O* Sama bym chciała taką mieć ;p

  6. Śliczne wyszła 🙂

  7. To jest wspaniałe :00 Ja bym nie dała rady :d

Zostaw Komentarz